~ELLY~
Cztery potwornie długie tygodnie... Czekałam na wiadomość od niego, biegnąc do telefonu za każdym razem, gdy piknął, mając nadzieję, że to Alaric, tylko po to, by za każdym razem poczuć rozczarowanie, widząc na ekranie cudzy identyfikator. W końcu byłam gotowa ruszyć dalej, a teraz on tak po prostu wkracza w moje życie, oznajmiając, że zasługuję na prawdziwy związek i żebym pozwoliła mu się
















