~ELLY~
Widok panny młodej idącej do ołtarza w białej sukni przypominającej kreację księżniczki stał się dla mnie solą w oku, odkąd zerwałam zaręczyny z Greysonem. To ironiczne, wiem. Dawny entuzjazm związany z planowaniem i uczestnictwem w ślubach stał się jedynie odległym wspomnieniem.
Jestem rozgoryczona, taka jest prawda. Niemal słyszę głos Tessy: „No, w końcu zaczynasz rozumieć. Śluby to tylko
















