~ELLY~
Czy to dziwne, że zdążyłam się już przyzwyczaić do budzenia się z poczuciem całkowitej pustki? Pewnie tak. Zostałam porwana przez Siennę Rossi i faceta imieniem Kay. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, było to, jak Sienna Rossi wbija mi coś w szyję.
Wsłuchałam się w otoczenie. Brakowało miarowego piukania kardiomonitora Vivienne. Natychmiast ogarnęła mnie panika. Co oni zrobili z Vivienne? A mo
















