~ELLY~
— Phoebe Sterling! — syknęłam, gromiąc ją wzrokiem, gdy odchodziła z uśmiechem.
Zdrajczyni! Krzyczałam bezsilnie w myślach. Po tym wszystkim, co jej wyznałam, liczyłam, że będzie po mojej stronie i nie zostawi mnie samej z Alarikiem.
Ta mała czarownica mrugnęła do mnie, uśmiechając się z wyższością. Miałam ochotę zetrzeć ten słodki, przebiegły uśmieszek z jej twarzy.
— Miłego wieczoru, Elly
















