~ELLY~
— To Selene, moja opiekunka — przedstawiła Vivienne kobietę, która otworzyła drzwi Alaricowi.
Selene uśmiechnęła się przyjaźnie, stawiając na stoliku kawowym drewnianą tacę z ceramicznym imbrykiem i filiżankami.
Na mojej i tak już długiej liście dopisałam kolejne pytania.
Vivienne, Alaric i ja, oddychający tym samym powietrzem przez ponad pięć minut? Nigdy w najśmielszych snach bym tego nie
















