Jąkała się, brnąc przez zdanie, a jej głos był niesamowicie cichy, jednak Lu Shijin usłyszał każde słowo.
W jego oczach nagle pojawił się dziwny błysk, gdy zapytał: "Jesteś pewna?"
— Tak — powiedziała, kiwając głową.
Jej policzki płonęły jaskrawą czerwienią, a rysy twarzy były tak wykwintne, że żaden artysta nie zdołałby oddać ich piękna. W tej chwili wyglądała niezwykle czarująco i zachwycająco.
