– Nie trzeba, poradzę sobie. Ale nie wiem, jak długo mnie nie będzie. Nie będę mogła cię widywać.
Tang Ruochu potrząsnęła głową i spojrzała w górę z jego objęć. Jej wzrok był tak żałosny, jak porzuconego kota. Nie mógł powstrzymać się od kochania jej.
Kiedy to usłyszał, jego serce zabiło szybciej. Jego spojrzenie stało się łagodne. – Będziesz za mną tęsknić?
– Tak. Czuję się spokojniejsza, gdy jes
