„...”
Gdy tylko Tang Ruochu wypowiedziała te słowa, kąciki ust czterech mężczyzn drgnęły jednocześnie.
Wszyscy czterej pochodzili ze szlachetnych rodów i byli szychami w swoich branżach. Byli nadziani i przystojni, a niezliczone kobiety ustawiały się w kolejce, by rzucić się im w ramiona. Jakim wstydem byłoby, gdyby ktoś dowiedział się, że wyznali miłość mężczyźnie!
– To dobra sugestia, ja też chc
