Kiedy następnego dnia Tang Ruochu weszła do biura, szok po dramacie z poprzedniego wieczoru jeszcze nie opadł. Wielu kolegów zesztywniało na jej widok, patrząc na nią dziwnie i ze skomplikowanym wyrazem w oczach.
Tang Ruochu zdążyła się już przyzwyczaić do takiego traktowania ze strony współpracowników, więc zignorowała ich i skierowała się prosto do swojego biurka.
Song Anyi podkradła się do niej
