Czwórka wróciła do biura. Lu Shengyao w końcu zaakceptował fakt, że Lu Shijin się ożenił. Zaczął więc nagabywać swoją bratową. – Bratowo, skoro to nasze pierwsze spotkanie, może postawię ci posiłek?
Mógł zmienić sposób, w jaki się do niej zwracał, ale słowa pozostały te same.
Tang Ruochu nie mogła przestać się śmiać. – Dlaczego wciąż nie dajesz za wygraną?
– Haha, jesteś wybawicielką naszego Brata
