– Ji Yinfeng, co ty wyprawiasz?
Tang Ruochu przeraził wyraz jego twarzy i zaczęła się desperacko szarpać.
Ji Yinfeng wpatrywał się w nią z wykrzywioną twarzą, przez co wyglądał niezwykle groźnie.
– Tang Ruochu, nie pozwolę ci być z innym mężczyzną.
Tang Ruochu również wpadła w gniew, używając całej swojej siły, by wyrwać się z uścisku Ji Yinfenga. Jednocześnie wymierzyła mu policzek.
– Ji Yinfeng,
