logo

beletrystyka

Słodki romansowy wir: Panie, czy chciałby pan zostać moim partnerem w małżeństwie?

Słodki romansowy wir: Panie, czy chciałby pan zostać moim partnerem w małżeństwie?

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 5
Autor: Aeliana Moreau
14 sty 2026
Skandal z udziałem Ji Yinfenga wywołał ogromne poruszenie w sieci, a Grupa Ji szybko zorganizowała konferencję prasową, by odnieść się do tej kwestii. Podczas konferencji Ji Yinfeng przyznał, że to rzeczywiście on znajduje się na zdjęciach, ale kobieta ze zdjęć nie jest dziewczyną z klubu nocnego. Zamiast tego była jego narzeczoną, a on ogłosił również, że wkrótce się pobiorą. Jego oświadczenie natychmiast wywołało wielką wrzawę. Tang Ruochu patrzyła na to z dystansem, ale czuła się bardzo rozdarta. To był mężczyzna, który kiedyś obiecał ogłosić całemu światu, że jest jego żoną. A teraz kierował te obietnice do innej kobiety. Zamknęła kartę z wiadomościami na komputerze i automatycznie odcięła się od wszystkiego, co było związane z Ji Yinfengiem. Nie spodziewała się jednak, że Ji Yinfeng odegra się na niej po wyjaśnieniu swojego skandalu. Tang Ruochu natychmiast zauważyła dziwne spojrzenia, jakie rzucali jej koledzy niedługo po zakończeniu konferencji prasowej Grupy Ji. Koledzy patrzyli na nią z mieszaniną szyderstwa i pogardy. Zastanawiała się nad ich dziwnymi reakcjami, gdy usłyszała, jak jej koleżanki mówią z pogardą: – Wiedziałam. Mój bohater nigdy nie zrobiłby czegoś tak haniebnego. Okazało się, że kobietą na zdjęciu była jego narzeczona. – Haha, nie uważacie, że ktokolwiek przekazał te wieści prasie, zachował się wyjątkowo podle? – Słyszałam, że ta osoba celowo to zrobiła, by oczernić reputację siostry, ponieważ sama miała chrapkę na jej narzeczonego. – Nie mogę uwierzyć, że miała plany wobec własnego przyszłego szwagra. Jak można być tak bezwstydnym? Jestem zniesmaczona, gdy pomyślę o tym niewinnym zachowaniu, jakie odstawia w biurze. Te kobiety patrzyły znacząco na Tang Ruochu, gdy to mówiły. Bez względu na to, jak wolno by nie kojarzyła faktów, ich zjadliwe słowa ułatwiły Tang Ruochu zrozumienie, co musiało się stać. Słowa Ji Yinfenga, zanim się rozłączył tego popołudnia, wróciły, by ją prześladować: „Ruochu, pożałujesz tego!” Nie spodziewała się, że Ji Yinfeng zadziała tak szybko i szkaluje jej reputację w miejscu pracy! Była tak wściekła, że zaczęła drżeć z gniewu. Mówi się, że ludzie pokazują najbardziej bezduszną stronę swojej osobowości, gdy popadają w konflikt z innymi. Ona nic im nie zrobiła, ale Ji Yinfeng i Gu Ruoruo starali się jak mogli, by zszargać jej opinię i utrudnić jej życie. Jak bardzo chcieli, żeby cierpiała, zanim przestaną próbować ją sabotować? – Nawet nie wiecie, o co chodzi, więc jak śmiecie wygadywać takie bzdury? – skarciła te koleżanki Song Anyi, widząc, jak bardzo zdenerwowana jest Tang Ruochu. ... – Haha, w każdej plotce jest ziarno prawdy. Czy te plotki istniałyby, gdyby tego nie zrobiła? – Dokładnie. Młody Panicz Ji wydaje się być oddanym chłopakiem. Jestem pewna, że Tang Ruochu poczuła się urażona po swojej nieudanej próbie uwiedzenia go i uciekła się do tak podstępnych metod, by oczernić jego imię. – Ona jest naprawdę niezła. Szczerze współczuję jej starszej siostrze, że musi użerać się z tak złośliwą młodszą siostrą. Ludzie nieuchronnie plotkowali, ale ich słowa były bardzo brutalne. Pracowali w bardzo konkurencyjnym środowisku i niektórzy koledzy mieli za złe, że wybitne wyniki Tang Ruochu w pracy przyćmiewają ich własne. Nie chcieli odpuścić tej rzadkiej okazji, by ją pognębić, więc wypowiadali się o niej bardzo krytycznie. Ich słowa były jak strzały lecące w jej stronę ze wszystkich kierunków i były wyjątkowo ostre. – Zamknijcie się, albo sprawię, że pożałujecie swojego zachowania – powiedziała zła Song Anyi. Zawsze miała porywczy temperament, więc widząc, jak inni koledzy obrzucają jej przyjaciółkę wyzwiskami, natychmiast podwinęła rękawy i ruszyła na nich. – Song Anyi, co ty wyprawiasz? Z tymi kobietami też nie było żartów i szybko zwarły szyki, gdy Song Anyi na nie ruszyła. Song Anyi powiedziała śmiało: – Chciałabym wam pokazać, jak powinien zachowywać się porządny człowiek. Ruszyła na nie jak pociąg, który wypadł z szyn. Nikt nie mógł jej powstrzymać i wkrótce wdała się w szarpaninę z koleżankami. Tang Ruochu była zszokowana i pospiesznie próbowała odciągnąć Song Anyi od bójki, widząc, jak szybko sprawy przybrały na sile. Ktoś popchnął ją w zamieszaniu, więc zachwiała się i natychmiast zaczęła upadać w stronę ostrej krawędzi stołu. Prawdopodobnie doznałaby poważnych obrażeń, gdyby na nią wpadła. – Ruochu— – wrzasnęła z przerażenia Song Anyi wraz z kilkoma innymi kolegami. ... Tang Ruochu miała już upaść, gdy nagle znikąd wyłoniła się postać i złapała ją w porę. Mężczyzna w czerni z łatwością wykorzystał pęd, by przyciągnąć ją w swoje ramiona. Trzymał ją za talię jedną ręką, a drugą osłaniał jej głowę, mocno ściskając ją w objęciach. Jego opiekuńcza postawa sprawiała, że wyglądał jak anioł stróż, który urodził się, by ją chronić. W biurze zapadła cisza. Pojawienie się mężczyzny było tak nagłe, że nikt nie wiedział, jak zareagować. Tang Ruochu była równie oszołomiona. Psychicznie przygotowała się już wcześniej na upadek, ale zanim się zorientowała, znalazła się w ciepłych objęciach tego mężczyzny. Spoczywając w jego ramionach, wyraźnie słyszała jego mocno bijące serce. Czuła jego wodę kolońską, a zapach wydawał się mgliście znajomy. Był to delikatny, ale orzeźwiający zapach. Uspokoiła się i spojrzała w górę na mężczyznę, który ją trzymał. Zobaczyła jego przystojną twarz z bliska. Był niezwykle wysoki i miał dostojną aurę. Jego rysy były niezwykle wyraziste, a wyraz twarzy zimny i zdystansowany. Jego seksowne i cienkie usta dodawały mu powściągliwości, podczas gdy jego czarne oczy były tak jasne, że natychmiast wzbudzały szacunek. Pojawił się jak potężna burza. Był tak wybitny i dominujący, że wszystko przy nim bladło. To był nikt inny jak Lu Shijin. – Ty... – Oczy Tang Ruochu rozszerzyły się, gdy wpatrywała się w niego zszokowana. ... Wszyscy wokół nich również wykrzyknęli ze zdziwienia. – Czy to nie... czy to nie Lu Shijin, Dyrektor Generalny Grupy Rozrywkowej Thunderbolt? – Muszę mieć zwidy, prawda? Jak to możliwe, żeby taki człowiek jak pan Lu pojawił się w naszym biurze? – Nie masz zwidów. To on! To naprawdę on! – Patrzcie, on wciąż trzyma Tang Ruochu w ramionach... Pojawienie się Lu Shijina wywołało poruszenie w biurze i wszyscy, którzy go rozpoznali, wyglądali na bardzo podekscytowanych. Koleżanki, które wdały się w szarpaninę z Song Anyi, nie mogły powstrzymać się od patrzenia na niego. Lu Shijin był legendarną postacią! Kontrolował losy ponad 70% rzeczy w kręgu rozrywki, więc wszyscy celebryci podpisani z jego firmą byli niezwykle popularni. Grupa Rozrywkowa Thunderbolt była znana jako wiodąca firma zarządzająca w branży i niezliczeni celebryci każdego roku starali się jak mogli, by zdobyć kontrakt z Thunderbolt. Wszyscy postrzegali Lu Shijina jako imponującego i niedostępnego mężczyznę, ale wciąż było wiele kobiet, które chciały go poślubić. Jeśli Ji Yinfeng był uważany za męża marzeń wśród bywalczyń salonów w Beining City, to Lu Shijin był odległą fantazją. Był bardzo skrupulatnym mężczyzną, który trzymał się na uboczu z aurą tajemniczości, więc wszystkie fantazje tych kobiet były duszone w zarodku. Nikt nie spodziewał się, że Lu Shijin pojawi się w tak małej firmie jak Times Entertainment News. Byli jeszcze bardziej zaskoczeni tym, jak pomógł Tang Ruochu. Wszyscy nagle poczuli wielką zazdrość, widząc, jak spokojna wydawała się w jego objęciach.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Powiązane Powieści

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Rozdział 5 – Słodki romansowy wir: Panie, czy chciałby pan zostać moim partnerem w małżeństwie? | Czytaj powieści online na beletrystyka