Mu Ling również zaniemówił.
Obaj stali jak wryci na wietrze.
Patrząc ze współczuciem na dwie malejące postacie z tyłu, Tang Ruochu zapytała Lu Shijina, starając się ze wszystkich sił powstrzymać śmiech:
– Więc po prostu ich tak zostawimy?
– Nie obchodzi mnie to. W porównaniu z nimi, wolę teraz spędzić czas z tobą.
Gdy mężczyzna odwrócił twarz, w jego głosie brzmiały tłumione emocje. Nawet jego głę
