– Najpierw się uspokój.
Widząc, jak Song Anyi nie przestaje jej gderać, Tang Ruochu wybuchnęła śmiechem. – Jest tylko kilka lat starszy ode mnie, całkiem przystojny i mieszka w Rezydencji Królewskiego Smoka.
Song Anyi zamarła na chwilę. Była nieco zaskoczona. – Och, więc jest bogaty?
Tang Ruochu zastanowiła się poważnie. – Na to wygląda.
– I co z tego, że jest bogaty? Czy może kupić ci za pieniądz
