Po kolacji para wróciła do pokoju i wzięła prysznic. Następnie usiedli cicho na balkonie, ubrani w piżamy.
Światło księżyca było dziś olśniewające. Niebo pokrywały gwiazdy. Nocny wiatr wiał delikatnie, a cała sceneria wyglądała niezwykle spokojnie.
Lu Shijin podszedł z dwoma kieliszkami czerwonego wina. Usiadł obok niej i zapytał łagodnie: – O czym tak myślisz?
Tang Ruochu potrząsnęła głową i zach
