W tym samym czasie, po drugiej stronie, Ji Yinfeng i Gu Ruoruo byli na skraju szaleństwa po obejrzeniu wiadomości.
Zwłaszcza Gu Ruoruo – gdy wstała wcześnie rano i zobaczyła te wszystkie wyzwiska i nienawistne komentarze, rzuciła już kilkoma przedmiotami, zamieniając dom w kompletny bałagan.
– Szlag! Niech to szlag! Tang Ruochu, ty suko!
Gu Ruoruo przeklinała Tang Ruochu z twarzą naznaczoną urazą
