Tang Ruochu tego ranka wciąż przebywała w szpitalu, więc Lu Shijin również spędził przy niej całe przedpołudnie.
Po południu z wizytą przyszła Song Anyi. Powiedziała z powagą:
– Mam dobrą i złą wiadomość. Którą chcesz usłyszeć najpierw?
– Nie możesz być milsza dla pacjenta? Dlaczego musisz w ogóle mówić o złych wieściach w takim momencie? – powiedziała Tang Ruochu, mierząc przyjaciółkę wzrokiem. –
