– Przestanę dąsać się, jeśli pocałujesz mnie jeszcze raz – odparł Valerius.
Lyra zaśmiała się, bo nie mogła się powstrzymać, jako że jej partner był teraz taki uroczy, i w nagrodę złożyła mu pocałunek na czole.
– Nie sądzę, by można to było w ogóle uznać za pocałunek – powiedział Valerius, wyraźnie niezadowolony z muśnięcia jego czoła.
– A czego chcesz? – Lyra zaczęła go prowokować, czując niespod
















