Lyra nie miała bladego pojęcia, dokąd zabierze ją Valerius, ale niesamowicie ją to cieszyło, ponieważ dostała szansę potowarzyszenia mu. Gdziekolwiek chciałby ją zabrać, i tak była w porządku, biorąc pod uwagę, że był jedyną osobą, z którą zdążyła się zapoznać.
Chociaż po trochu zaczynała poznawać Silasa i Bastiana, cała dwójka ewidentnie jeszcze w pełni jej nie zaakceptowała; dało się to po prost
















