Twarz Lyry w tej właśnie chwili oblała się purpurą; czuła, jak krew krąży w jej żyłach, jak spierzchły jej wargi, a w gardle zaschło. – C-co… co ty robisz?
Dlaczego on klęczał?!
Chciała go o to zapytać, ale przerażała ją odpowiedź. Niemożliwe, żeby to zrobił, prawda? Nie posunąłby się do czegoś takiego, prawda? Czuła, jak całe jej ciało drży, gdy zaczął całować wewnętrzną stronę jej uda, sprawiają
















