Chociaż wilkołak był ciężko ranny i ledwie potrafił utrzymać swoją zwierzęcą formę dla ochrony, w rzeczywistości był dość zadziorny i onieśmielający.
Cóż, należało się tego spodziewać po kimś, kto ostatecznie zabił wszystkich tych wyrzutków, ale Lyra chciała tylko pomóc. Dlaczego był dla niej taki wredny?
Marszcząc brwi, Lyra wstała. "Dobrze, skoro nie chcesz mojej pomocy. W takim razie sobie pójd
















