– Jeśli będziesz milczeć, po prostu uznam, że się zgadzasz? – Valerius uniósł brwi, lecz Lyra jedynie spuściła głowę i w ciszy delektowała się posiłkiem.
– Jem – odpowiedziała nonszalancko, pochylając się nad talerzem w próbie zignorowania go, jednak jeśli myślała, że ta metoda zadziała, grubo się myliła.
– W porządku, czyli jednak zostaniesz moją przeznaczoną? – Valerius wysnuł własne wnioski i w
















