Lyra czuła, że w całej tej sytuacji było coś nie tak. Dziwny mężczyzna, który podał jej wodę, również wyglądał na kogoś, kto na kogoś czeka, ponieważ wydawał się odrobinę niespokojny.
Próbował wychodzić z jaskini, lecz wkrótce potem wracał. Nie tylko to; za każdym razem, gdy Lyra próbowała z nim porozmawiać, zawsze zbywał ją lub ignorował, jakby niczego nie słyszał. Czasami po prostu rzucał jej wś
















