Lyra zmrużyła oczy po tym, jak Valerius zabrał ją z powrotem do sypialni, ponieważ ten alfa stał się niezwykle opiekuńczy; nie chodziło o to, że ją zaniedbywał czy coś w tym rodzaju – oczywiście robił dla niej takie rzeczy – ale w tej chwili wydawał się być odrobinę bardziej... przesadny.
– Ja cię nakarmię, zmęczysz rękę – powiedział z radością Valerius, jakby w tym momencie nucił piosenkę, co spr
















