Silas i Bastian stali właśnie u boku Valeriusa, próbując przekonać go do ponownego przemyślenia sytuacji i zaplanowania innego kontrataku, ale alfa był nieugięty.
Podjął już decyzję i nie zamierzał ustąpić.
"Twój plan jest bardzo niebezpieczny, Valeriusie" - spróbował ostrzec go Bastian, ale Valerius w ogóle nie przejął się jego obawami; spojrzał na niego tylko przelotnie i całkowicie zignorował,
















