Kaelen obserwował, jak wyraz twarzy Miry zmienia się na widok identyfikatora rozmówcy. Nie trzeba było być geniuszem, aby zgadnąć, kto to był, ponieważ alfa wszystko zaplanował.
– O co chodzi? Co się stało z twoją miną? Coś nie tak? – zapytał Kaelen, wpatrując się w Mirę z niewinnością, podczas gdy ona odpowiedziała mu zakłopotanym uśmiechem.
– Błagam, nic nie mów. – Spojrzała na niego błagalnie.
















