SAGE
Byłyśmy z powrotem w mojej komnacie. Elara zaczęła przygotowywać mnie do kolacji. Obserwowałam jej odbicie w lustrze i zauważyłam, że wydaje się zmartwiona.
– Czy wszystko w porządku, Elaro? – zapytałam z ciekawością.
Podskoczyła, jakby nagle została przywrócona do rzeczywistości. – Nic mi nie jest, pani – odpowiedziała, po czym posłała mi wymuszony uśmiech.
– Czy coś cię dręczy? – ciągnęłam.
















