SAGE
Byłam zlana potem, moje ciało zdradzało każdą uncję samokontroli, której desperacko się trzymałam. Dolną wargę miałam uwięzioną między zębami, gryząc tak mocno, by powstrzymać jęki, że niemal czułam na języku słaby posmak krwi. To była jedyna rzecz, jaką mogłam zrobić, by nie dać mu satysfakcji usłyszenia, jak blisko byłam utraty panowania.
Kołdra była moją liną ratunkową, palce wbijałam w ma
















