SAGE
Gdy tylko Holt wyszedł, nie widziałam powodu, by tam zostawać. Jestem pewna, że Titus nie miałby do powiedzenia niczego, czego już bym nie słyszała.
– Dokąd, twoim zdaniem, idziesz? – zapytał, widząc, jak odwracam się plecami i ruszam w stronę mojej komnaty.
– Wychodzę – odpowiedziałam szorstko, a mój głos był zimny i nieustępliwy, gdy odchodziłam, odmawiając mu satysfakcji choćby jednego spo
















