SAGE
Moje serce wciąż było ciężkie, gdy wychodziłam z lochów. Byłam skonfliktowana co do tego, jak powinnam się czuć w związku z obecną sytuacją Anniki. Nie powinnam się tak czuć, ale czuję się odpowiedzialna za to, co ją spotkało. Może to być trudne do zaakceptowania, ale jest część mnie, która jej wierzy. Ona ma rację. Nie ma sensu, by zrzucała winę na mojego ojca, skoro to nie pomoże jej wydost
















