SAGE
Wciąż walczę, by uwolnić się z jego uścisku. Ale im bardziej się ruszam, tym mocniej zaciska dłoń. Wpadam już w panikę, gdy zauważam, że jego głowa zaczyna niwelować dystans między naszymi twarzami. Ciepło jego ciała przyciśniętego do mojego sieje we mnie spustoszenie. Moje mechanizmy obronne zaczynają się kruszyć, ale dbam o to, by tego po sobie nie pokazać.
Wstrzymałam oddech, gdy tylko nas
















