SAGE
Minęły dwie godziny, odkąd wyszła pokojówka. Beta Scott również stał pod moją komnatą od dwóch godzin, czekając, aż wyjdę.
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, obserwując Elarę, która krążyła tam i z powrotem, obgryzając paznokcie i co chwila zerkając na drzwi. Wzdrygała się na każdy, nawet najlżejszy szmer dobiegający z korytarza.
– Czy mogłabyś usiąść, Elaro? – powiedziałam do niej.
– Jak możes
















