SAGE
– Jedz. Nic nie jadłaś od startu – powiedział, gdy stewardesa ustawiała stolik przed moim fotelem.
– Nie jestem głodna – odpowiedziałam, nie podnosząc wzroku, nie mając odwagi na niego spojrzeć.
Straciłam rachubę, jak długo już lecimy. Nie miałam pojęcia, ile trwał lot powrotny do pałacu. Kiedy Elara i ja uciekłyśmy, wydostanie się kosztowało nas wszystko, co miałyśmy. Zakradłyśmy się na stat
















