SAGE
Chodziłam tam i z powrotem przed drzwiami. Nie wiem, co dzieje się w środku, a oczekiwanie mnie dobijało.
– Sage, uspokój się. Wszystko będzie dobrze – Elara próbowała mnie pocieszyć.
Nienawidzę tego gryzącego uczucia w środku. Nie powinnam być aż tak poruszona. Nie planowałam naszego powrotu do siebie. Właściwie odrzucałam go i zaprzeczałam mu do tego stopnia, że prosiłam o rozwód i odrzucen
















