TYTUS
Chciałem pójść za Sage, by przekonać ją, że jest bezpieczna w pałacu, mimo jej przekonania, że grozi jej niebezpieczeństwo. Byłem zdeterminowany wyznać jej prawdę i przynieść spokój jej udręczonemu umysłowi. Ale jakoś bałem się, że to zmieni wszystko między nami.
Nie chciałem, by ta farsa wybuchła w taki sposób. Ukrywałem swoją tożsamość tylko po to, by upewnić się, że nie jest częścią planu
















