SAGE
Gdy Elara i ja wracałyśmy do moich komnat, nie mogłam nie zauważyć grupy ludzi ubranych w czarne szaty. Widziałam je już wcześniej, kiedy byłam fałszywie oskarżona o zdradę. To była starszyzna. Jednakże było w nich coś innego. Wyglądało na to, że różnili się od tych, których widziałam wcześniej.
Odwróciłam się do Elary, by ją zapytać. Była w pałacu dłużej niż ja. – Czy to nie są członkowie Kr
















