– Carys? – Emmeline wydęła wargi, zmuszając ją do potakującego skinienia głową.
– Muszę powiedzieć rodzicom. Założę się, że bardzo chcieliby pójść ze mną na twój ślub. W każdym razie Willow przesyła pozdrowienia – odparła, wychodząc z ogrodu wraz z Emmeline w stronę tętniącego życiem miejsca, gdzie odbywało się przyjęcie zaręczynowe.
– Nie zapytasz mnie, dlaczego ukrywałam przed tobą swoją prawdzi
















