– Panie Vane – odezwała się Victoria drżącym głosem, unikając jego wzroku. Na twarzy Rowana odmalowało się niezadowolenie, a w głowie kłębiły mu się pytania.
Mimo wewnętrznego konfliktu był zdeterminowany, by spotkać się z Genevieve Haverford i wyjaśnić wszelkie nieporozumienia. Wiedział, że musi zmierzyć się z własnym niepokojem, by zapobiec dalszym szkodom.
– Co znowu, Victorio? – Jego głos był
















