– Tego właśnie można się po nim spodziewać – odparła Sloane, a jej oczy gorączkowo błądziły po pokoju.
Po wyjeździe Alarica Rowan nie zmienił zdania i wciąż odmawiał dzielenia z nią pokoju. Musiała uświadomić Carys, że Rowan należy do niej, i bez względu na to, jakie uczucie mogło między nimi kiełkować, nie zamierzała siedzieć bezczynnie i pozwolić jej go odebrać – tak jak wcześniej zrobiła to Gen
















