– Czy ty masz serce z kamienia, Carys? – wymamrotał pod nosem, pospiesznie wchodząc do opustoszałego domu. Nie był on całkowicie pusty, jak początkowo zakładał. Wnętrze wciąż wyglądało luksusowo i stylowo, ale zniknęły wszystkie te rzeczy, które Carys kupiła, by dom stał się mniej zimny i przerażający. To ona wprowadziła kolory do jego życia, a jej nieobecność sprawiła, że całe miejsce wydawało mu
















