Kiedy Alaric wyszedł odebrać telefon, telefon Sloane również zadzwonił, zostawiając Carys i Rowana samych.
Carys natychmiast odwróciła się, by odejść, nie chcąc przebywać w tej samej przestrzeni co Rowan, ale on chwycił ją za nadgarstek. Spojrzała na niego wściekle, szarpiąc się, by uwolnić rękę.
– Carys, czekaj – rozkazał Rowan, trzymając ją mocno. Jej oczy biegały dookoła, sprawdzając, czy nikt
















