Perspektywa Tessy
Pchnęłam Rydera na ścianę, dosiadając go moim nagim ciałem. Nasze oczy ani na chwilę się nie rozstawały, dopóki nie przyciągnęłam go do siebie za koszulę i nie pocałowałam. Nasze usta toczyły niekończącą się grę, języki próbowały zdominować się nawzajem. Moje ręce błądziły po jego w pełni ubranym, a jednak przemoczonym ciele, chcąc poczuć każdy centymetr.
To, że miał na sobie kos
















