POV Tessy
Słowa Rhondy wciąż brzmiały w moich myślach, przytłaczając mnie wagą objawienia. Vera, partnerka mojego ojca — ktoś, o czyim istnieniu do tej pory nawet nie wiedziałam — dybała na moje życie, a także na życie mojego dziecka i trojaczków.
— Vera... — szepnęłam, a to imię brzmiało obco na moim języku. — Ale co się z nią stało? Dlaczego pojawia się dopiero teraz, by szukać zemsty?
Wyraz twa
















