Punkt widzenia Tessy
Z opuchniętymi oczami i głębokim bólem w środku, obróciłam się na drugi bok. Nie mając nic innego do roboty, po odejściu chłopców znów wypłakałam się do snu. Wyjrzałam przez okno i widząc jasne słońce, zerknęłam na telefon – urządzenie wskazywało, że jest już południe.
Resztki rozpaczy wciąż mąciły mi w głowie, gdy próbowałam się pozbierać. Nadszedł czas, by o tym zapomnieć i
















