Perspektywa Tessy
Chwilę później, gdy powoli odzyskiwałam przytomność, świat wokół mnie zaczął nabierać kształtów. W głowie czułam tępy ból, a moje kończyny były ciężkie i bezwładne.
Z trudem próbując usiąść, zobaczyłam moich partnerów zaangażowanych w burzliwą kłótnię z Silasem. Ich głosy wznosiły się i opadały w przypływie emocji, a frustracja i lęk były niemal namacalne w napiętym powietrzu.
—
















