Punkt widzenia Tessy
Siedziałam na krawędzi motelowego krzesła; serce waliło mi w piersi jak bęben. Przede mną siedziała dziwna kobieta; jej oczy były intensywne, a spojrzenie wywoływało dreszcze na moich plecach.
– Co masz na myśli mówiąc, że jesteśmy w niebezpieczeństwie? – zapytałam drżącym głosem. Potrzebowałam odpowiedzi i potrzebowałam ich od zaraz.
Wzrok kobiety nie zachwiał się ani na chwi
















