Perspektywa Sloane
Obudziłam się w doskonałym humorze. Po pierwsze, Bogini Księżyca dała mi szansę pozbycia się Tessy w najprostszy możliwy sposób. Po drugie, ona leżała w szpitalu, prawdopodobnie walcząc o życie, a może już nawet nie żyła.
Kendra była tak samo podekscytowana jak ja. Przy takim obrocie spraw, jedyną rzeczą, która mogłaby nas rozdzielić, była śmierć. Zawsze wychodziła z siebie, żeb
















