– Coś nie tak? – pyta, siadając obok niej na krawędzi łóżka. – Wszystko w porządku?
– Wszystko dobrze – mruczy, rozglądając się dookoła. Pokój jest gustownie urządzony w odcieniach brązu i zieleni, które pasują do oczu Daniela, ale jest w nim bardzo niewiele osobistych akcentów – niewiele rzeczy, które wyglądałyby, jakby Daniel sam je wybrał.
– Czym ty się tu właściwie zajmujesz przez cały dzień?
















