-Alaric-
Całe pomieszczenie wypełniło się gorączkowymi szeptami. Mógłbym przysiąc, że usłyszałem nawet czyjeś westchnienie niedowierzania. Moje oświadczenie wisi w powietrzu, zasiewając coraz to większe wątpliwości względem naszej opowieści.
„I zakładam, że przyniosłeś nam jakiś dowód na poparcie tego *fantastycznego* twierdzenia, Wojowniku Alaricu?” Mówi Król.
Wyraz jego twarzy mnie zdezorien
















