-Sera-
– Alaric! Alaric! Ocknij się!
Moja uwaga całkowicie przenosi się na Alarica, upuszczam nawet włócznię i używam obu rąk oraz całej swojej siły, by nim potrząsnąć.
– No dalej, Alaric! Walcz z tym!
Błagam go, niemal czując, jak łzy zaczynają zbierać się w moich oczach. To nie z powodu smutku, to z desperacji i frustracji. Prawie ją miałam; *my* prawie ją mieliśmy. A teraz odwróciła sytuację i
















